POBOCZA 11 - Kwartalnik Literacko - Artystyczny   NR 1 (11)
   STYCZEŃ 2003
   ISSN 1505-1676

Dekadencki urok Georga Trakla
Kolorystyka wierszy Georga Trakla
Z ostatnich listów G.Trakla (wybór):
o tłumaczu
wstecz




















































































































Wiesław Trzeciakowski

Dekadencki urok Georga Trakla

      W trzech wczesnych utworach prozatorskich z 1906 roku (Traumland, Barrabas, Maria Magdalena) obecny jest wątek, który można ująć jako "Dionizos przeciw Ukrzyżowanemu", typowy motyw europejskiego modernizmu, zaczerpnięty z pism F. Nietzschego, który pisał, że cały świat potrzebny jest męce, aby w ten sposób wytworzyć zbawczą wizję i do niej dążyć.
      Badacze spuścizny literackiej G.Trakla odnotowują liczne wpływy znaczących poetów niemieckich i europejskich na autora "Heliana", choć najczęściej należy chyba przez to rozumieć fascynację oraz motywy. Novalis, Hoelderlin, Eichendorff, Lenau, Heine, Baudelaire, Rimbaud, Verlaine, George czy Rilke - to najważniejsze nazwiska, tworzące krąg intelektualny i estetyczny Trakla.
Szczególnie istotny wpływ, czy też siłę oddziaływania, miały w tym przypadku pisma Novalisa, Hoelderlina i Rimbauda, a także literatura filozoficzna F. Nietzschego. Pomogły one zapewne Traklowi sformułować własne przeczucia i myśli; znajdował w nich to, z czym mógł się utożsamiać. Oczywiście, ustalenie tych wpływów zawsze jest ryzykowne, chyba że autor wskaże je sam, jak to zrobił Trakl w wierszu "An Novalis" (Do Novalisa), który pierwotnie miał nosić inny tytuł: "Grabsteinschrift" (Napis nagrobny) lub "Im Traum" (We śnie). Obydwa tytuły wskazywały na motywy śmierci i snu (marzenia), typowe dla Novalisa, jednak dopiero "An Novalis" wyjaśnia wszystko bez żadnych wątpliwości. Podobnie motyw "Błękitnego Kwiatu" wskazuje bezpośrednio na Novalisa i jego powieść romantyczną "Heinrich von Ofterdingen". Nic dziwnego, że badania literackie wciąż od nowa trudzą się odnajdywaniem śladów stylu liryki nocnej (Nachtlyrik) Novalisa w twórczości Trakla.
      Początki poetyckie Trakla wiążą się ściśle z symbolizmem i Secesją (Jugendstil), czego dowodem jest wiersz programowy, wprowadzający do zbioru poetyckiego z 1909 roku (Sammlung 1909). Zbiór ułożył sam poeta; dotyczy to nie tylko tekstów, ale ich kolejności.
      Na związki z głównymi prądami epoki, jeśli chodzi o sztukę, wskazują zarówno motywy (obrazy morza, zagubione tragicznie fantastyczne krainy, rzadkie ogrody, duszne i zabójcze zapachy, wyziewy, czarne wody, krajobrazy jesienne w stadium gnicia, śmierci), jak struktura frazy i całego wiersza: wysoki stopień muzykalności tekstu, daktyle, trocheje, niespokojny rytm, aliteracje.
      Około 1906 roku Trakl stał się zwolennikiem filozofii Nietzschego. Spis jego lektur zawiera między innymi książki tego autora: "Zaratustra", "Narodziny tragedii", "Poza dobrem i złem". Nie chodzi jednak o wpływy Nietzschego, takie jak w "Drei Traeume" (Trzy senne marzenia), ale o związek poglądów Trakla z najważniejszymi pojęciami metafizyki artystycznej Nietzschego. Przede wszystkim pojęcia: "wola mocy" i "Dionizos- Apollo". To ostatnie przeciwstawne sobie pojęcie to uosobienie skrajnie różnych popędów. Są to symbolicznie ujęte podstawowe siły sztuki, będące odbiciem rzeczywistych sił natury. Dionizos symbolizuje upojenie (Rausch), amoralny żywioł, burzącą namiętność, a także życie - chwilę o randze absolutu, przemieniającą się w mękę i śmierć. Apollo to symbol harmonii, intelektu, jasnej strony życia, a także onirycznego marzenia. Dionizos przeciwnie: uosabia mrok podświadomości, zachłanności, prowadzące do wyczerpania. To, co dionizyjskie, leży u podstaw tragicznego mitu oraz u źródeł muzyki. Z kolei apollińskie są: plastyka i poetycka proza. Między tymi biegunami znajduje się poeta - liryk jako pośrednik między światem Dionizosa i Apollina. Lirykę Trakl rozumiał w sposób odpowiadający jej pierwotnemu związkowi słowa z muzyką, jak w liryce starożytnej Grecji.
      Muzyka była wysoko ceniona w domu rodzinnym Traklów; Georg sam uczył się gry na fortepianie w szkole powszechnej (Volksschule), a jego siostra Greta kształciła się na pianistkę koncertową. Trakl uważał muzykalność wierszy za jedną z najważniejszych struktur nośnych, odkrywających znaczenie słowa, a zarazem mającą własne znaczenie jako wyraz uczuć i artystycznych sugestii.
      Poezję Trakla należy dziś odczytywać w dwojakiej perspektywie: jako spojrzenie na "mitopoetyckie" wyrazy osobistych doświadczeń poety, w których prawda czasu odbija się w przeżywającym ten czas "Ja", a także jako głos dołączony do jego poetyckich wzorów, jak to Trakl sam wyraził w wierszu "An Novalis": "Dalej żyje jego pieśń w nocnym domu boleści" (2 wersja).
      Wiersz "Helian" należy do najbardziej znanych tekstów poetyckich Trakla. To utwór poetycki, w którym odnajdujemy charakterystyczny klimat i obraz dekadencji schyłku XIX wieku i początku XX wieku. Wskazują na to liczne tropy. Sam bohater tytułowy, Helian, to dekadent, którego zbutwiałej egzystencji odpowiada pora jesieni, czas zmęczenia, gnicia, rozkładu.
      Tęsknota za śmiercią i często przywoływany obraz nocy, przypomina klimat liryki Novalisa, szczególnie "Hymnów do Nocy", jednak Novalis objawia nie tyle zagładę, śmierć w sensie fizycznym, co śmierć jako bramę ku ukrytej rzeczywistości, czystej i mistycznej, która jest pełnią życia i miłości. Novalis nie wyrażał ducha dekadencji; jego zdążanie ku Nocy jest czymś radosnym jak zaślubiny. Natomiast Helian to człowiek szalony od cierpienia, przeżarty trądem śmierci, pozbawiony sił witalnych.
      Sceneria w "Helianie", na wskroś artystycznie zaaranżowana w każdym szczególe, stawia ten utwór wśród dzieł sztuki, charakteryzujących całą epokę.
      Widoczny jest w tym wierszu wątek dionizyjski: "Wstrząsająca jest zagłada płodzenia". Słowo "Geschlecht" może oznaczać zarówno "płeć", "rodzaj ludzki", jak "płodzenie". Chodzi o moc rodzącą natury, nazywaną przez Przybyszewskiego "chucią", przyczynę form życia. To także moc płci w człowieku. Bez erotyzmu życie staje się rozkładem, podobnym do gnijących wód z trędowatymi wokół. Erotyzm to wola życia.
      Wśród rekwizytów wyrafinowanej scenerii "Heliana" jest także "spróchniały krzyż", który jako symbol ma ścisły związek z opozycją Dionizos - Ukrzyżowany i z niej się wywodzi. Ten znak zbawienia, sakralizujący świat, pokazany został w stanie rozkładu, dramatyzuje sytuację liryczną przez fakt, że ten symbol bezsilnie się rozpada, chyli ku ziemi. W świecie tryumfującej zagłady Helian jest kimś całkowicie osamotnionym.
      Podobnie hymniczne, jak "Hymny do Nocy" Novalisa, są nastrój i podniosłość w "Helianie", piękny, wyszukany rytm słów i fraz, na podobieństwo misterium tonów. Na końcu drogi Heliana pojawia się "cichy Bóg", pochyla się nad umierającym, tak samo bezsilny jak on. Ten Bóg odpowiada pojęciu Boga gnostyków: Dobry Bóg stwarza dusze i jest pozaświatowym dobrem, zaś historią ziemską i materią rządzi Zły Bóg, szatan. Tak więc motyw manichejski (manicheizm należy do skrajnych koncepcji gnostyckich) także jest obecny w wierszach Trakla, a pojawia się najczęściej w tekstach ekspresjonistycznych, demonizujących zło.
      Ekspresjonizm, jeden z głównych prądów modernizmu, zwłaszcza w Niemczech, pojawił się krótko przed I wojną światową, lecz dopiero wojna spotęgowała jego artystyczny wyraz, jak w wierszach Trakla z lat 1914-1915 (opublikowanych w tym okresie w czasopiśmie "Brenner").
      Podobnie jak u Rilkego, myśl autora "Heliana" koncentrowała się już od dawna wokół śmierci i zagłady w sensie apokalipsy. Ten dekadencki motyw śmierci przekształcił się pod wpływem wojennych przeżyć w krzyk i przerażenie. Melodia wersów jest ponura, niska, gdyż "poeta stosuje ciemne samogłoski nosowe obok spółgłosek labialnych" (M.Szyrocki: Dzieje literatury niemieckiej, t.2, s.129).
      Obraz kobiety z głodnymi dziećmi, czekającej przed rzeźnią na "zgniłe mięso i wnętrzności" (wiersz "Serce"), podobnie jak chorągiew "dymiąca od krwi" (tamże), to typowe przejaskrawienia ekspresjonizmu. Jaskrawe kolory i sceneria w wierszu "Na Wschodzie" to także ekspresjonizm. Zwracamy uwagę na emocjonalny klimat tego wiersza: dzikie organy zimowej zamieci, purpurowa fala bitwy, gwiazda ogołocona z liści, krwawe schody, przerażone kobiety, dzikie wilki włamujące się do miasta: czy to nie sugestywne obrazy zła, śmierci, apokalipsy?
      Wojna stała się dla Trakla metaforą powszechnego zła i cierpienia na ziemi, z której można uwolnić się jedynie przez śmierć (nawiasem mówiąc, to typowa myśl manichejska). Po pierwszej bitwie poeta doznał szoku, już wtedy próbował popełnić samobójstwo. Zamiar ten zrealizował trochę później, w Krakowie, w garnizonowym szpitalu, aplikując sobie zbyt dużą dawkę kokainy.
      "Ergriffen, staunend, ahnend und ratlos (przejmujące, zadziwiające, pełne przeczucia i bezradne) - tak określił Rainer Rilke wiersze Trakla w 1915 roku w swoich wspomnieniach "Erinnerung an Georg Trakl" (Wspomnienie o Georgu Traklu).

Wiesław Trzeciakowski

Wstecz