POBOCZA 14 - Kwartalnik Literacko - Artystyczny   NR 4 (14)
   PAŹDZIERNIK 2003
   ISSN 1505-1676
o tłumaczu
"Oda do radości"
plik dźwiękowy mp3
ok.850 KB
wstecz

Fryderyk Schiller

oda Do radości

O radości, iskro bogów,
Córo Elizejskich Pól,
Na świętości twojej progu
Śpiewa nam niebiański chór.
Twoja moc cudowna zaćmi
Zgubny podział, gorzkie łzy;
Wszyscy ludzie będą braćmi,
Gdy twe skrzydło w locie lśni.

CHÓR
Złączcie ręce, miliony!
Pokochajcie cały świat!
Bracia - nad sklepieniem gwiazd
Mieszka Ojciec upragniony.

Komu dobry los pozwolił,
Aby kochał brata brat,
Kto małżonkę miłą zdobył,
Ten niech będzie z nami rad!
Tak - kto choćby jedną duszę
Na tym świecie swoją zwie!
A kto w mroczną pustkę uszedł,
Żegna z płaczem związek ten.

CHÓR
Co na ziemi radość czuje,
Niechaj kocha mocno tak!
Radość wznosi nas do gwiazd,
Gdzie nieznany Duch króluje.

Radość od natury czerpie
Wszelkie życie, każdy twór;
I najmniejsze, i największe
Chodzą po jej ścieżkach z róż.
Ona pocałunki, wino
I przyjaciół daje w bród.
Lichy robak czuje miłość,
A Cherubin wie, gdzie Bóg.

CHÓR
Wy spadacie, miliony?
Czy nie wzywa Stwórca was?
Lećcie nad sklepienie gwiazd,
Tam On mieszka upragniony.

Radość mocnym skrzydłem nieci
Wiecznych sił natury bieg.
Radość, radość tryby pędzi,
Aby zegar świata szedł.
Wabi kwiat z małego ziarna,
Na firmament słońca krąg,
Górnych sfer obraca żarna,
Gdzie nie sięga lunet moc.

CHÓR
Tak jak Jego słońca krążą
Po zamieci gwiezdnych drżeń,
Budźcie, bracia, własny dzień
I zwycięską idźcie drogą.

Ze zwierciadeł prawdy złotych
Uczonemu uśmiech śle.
Wieść na strome wzgórze cnoty
Wytrwałego męża chce.
Na słonecznej górze wiary
Wieje dumnie rząd jej flag,
Przez trumienne widać szpary,
Że anielskie chóry zna.

CHÓR
Walczcie dzielnie, miliony!
O godniejszy walczcie świat!
W górze nad sklepieniem gwiazd
Wielki Bóg was wynagrodzi.

Bogów się przebłagać nie da,
Równym im wypada być.
Niech się stawi smutek, bieda,
Aby wśród radosnych żyć.
Złość i zemsta niechaj zginą,
Przebaczenie zyska wróg,
Niech mu gorzkie łzy nie płyną,
Niech ciernistych nie zna dróg.

CHÓR
Naszych długów księgę zniszczmy!
Niechaj się pojedna świat!
Bracia - nad sklepieniem gwiazd
Sądzi Bóg, jak my sądzimy.

Radość pieni się w pucharze,
Z krwi złocistej winnych gron
Czerpią dobroć kanibale,
Silni pokorniejszy ton - -
Wstańcie, bracia, wstańcie wszyscy,
Kielich krąży pośród nas,
Niech ku niebu trunek tryśnie,
Dobry Duch niech przyjmie dar.

CHÓR
Co go sławią gwiazd obroty,
Serafinów wielbi chór,
Toast przyjmie dobry Duch
Nad sklepieniem gwiazd wysokim.

Dzielny umysł w bólu ciężkim,
Pomoc, gdy niewinny w łzach,
Wieczna wierność dla przysięgi,
Druh i wróg niech prawdę zna,
Duma przed tronami królów -
A w potrzebie gniew i krew -
Dla zasługi wieniec cudów,
A ze zgrają kłamców precz!

CHÓR
Święty krąg zewrzyjcie ciaśniej,
Świadkiem złote wina skry:
By przysiędze wiernym być,
Gwiezdny Sędzia naszym świadkiem!

Od tyrańskich pęt zbawienie,
Łaska dla łotrzyka też,
I w czas śmierci miej nadzieję,
Sąd wysoki zbawi cię!
Niech umarli też powstaną!
Pijcie, bracia, pijcie wraz,
Przebaczenie winowajcom,
Piekło już nie straszy nas.

CHÓR
Jak pogodne pożegnanie!
Sen w śmietelnych łonie chust!
Bracia - z dusz Sędziego ust
Słów kojących zmiłowanie!

Fryderyk Schiller
Przełożył Andrzej Lam

      Oda Do radości Fryderyka Schillera (1786) jest szerzej znana głównie dzięki Beethovenowi, który myśl o skomponowaniu do niej muzyki powziął wcześnie; już w szkicowniku z 1798 roku zapisał frazę z pierwszej partii chóru "muß ein lieber Vater wohnen" (mieszka Ojciec upragniony). Według szkicu z 1812 roku miała to być uwertura na orkiestrę i chór, zamysł umieszczenia części wokalnej w końcowej części IX Symfonii, której partytura była gotowa w 1824 roku, pochodzi z lat poprzedzających ostateczne uformowanie dzieła (początkowo finał miał być czysto instrumentalny). Najpierw powstały partie chóralne i wcześniejsze wariacje orkiestralne wokół motywu radości. Wstępny recytatyw basowy miał pierwotnie brzmieć: "Zaśpiewajmy pieśń nieśmiertelnego Schillera!". Potem następują pierwsze trzy strofy ody i chóry strof czwartej, pierwszej i trzeciej.
      Gałczyński dał znakomitą pod względem poetyckim parafrazę (w kolejności) pierwszej i drugiej strofy, chóru strofy czwartej, trzeciej strofy i chórów strof pierwszej i trzeciej, zrównując formę wersyfikacyjną obu tych części kompozycyjnych, tzn. tekstu głównego i chóru. Obecny przekład całości z oczywistych względów nie może konkurować z tą parafrazą, przynosi za to tekst wierniejszy wobec oryginału w zasobie motywów, retoryce i wersyfikacji.

Wstecz